Dzień zaczął się wcześnie
Rozgrzewka od rana, potem kolejne konkurencje rozłożone na cały dzień. Pomiędzy startami działo się to, co na zawodach zwykle zostaje poza protokołem: wspólne czekanie na wyniki, poprawianie kokardek i powtarzanie układu po raz setny.
Na ścieżce liczyły się czystość elementów i opanowanie. Widać było, że treningi z ostatnich tygodni zrobiły swoje — zwłaszcza u najmłodszych, dla których hala pełna ludzi to wciąż nowa sytuacja.